Gram trzecią postacią, tym razem arc w roli głównej. Jestem w piątym akcie, i póki co syndykat jest na każdej mapce, i w każdej lokacji, zobaczymy co dalej. Dam znać jak będzie na mapach. Pewnie się okaże, jak w tej anegdocie, kiedy facet spadając z dziesiątego piętra, zapytany z okna "jak leci", odpowiedział - "na razie wszystko OK" 
Edit: Okazuje się, że powiedzenie, "do trzech razy sztuka", potwierdziło się i w tym przypadku. Syndykat jest na każdej mapie, tak że kłopoty przezwyciężone.
A tak swoją drogą, to świetnie się gra tym arkiem, wymiata jak talala.
Edit: Okazuje się, że powiedzenie, "do trzech razy sztuka", potwierdziło się i w tym przypadku. Syndykat jest na każdej mapie, tak że kłopoty przezwyciężone.
A tak swoją drogą, to świetnie się gra tym arkiem, wymiata jak talala.