Żeby zagrać Diablo 1 musiałem wykręcić dysk z kompa i pójść do kumpla przegrać. Niesamowita gra!! Potem Hellfire już na płycie było. W Diablo 2 grałem nawet na DC przez modem (na samym początku, potem lagi nie pozwoliły
). Diablo 2 LOD i wszystkie mody jakiekolwiek były możliwe i każdą postacią (najlepsza Palladyn
). No i potem Diablo 3. Wszystko ok ale do momentu w którym zorientowałem się, że nie mogę nic robić oprócz lania potworów na coraz wyższych poziomach i liczyć, że drop będzie lepszy. Po prostu się znudziło.
Natomiast PoE (oprócz również lania potworów na coraz wyższych poziomach), otworzył mi oczy na możliwości tworzenia i kreowania postaci. Nawet mając postać na levelu 80 mogę wyzerować punkty i ułożyć postać inaczej.
Łączenie gemów, również genialne jak ilość różnorakich eventów. Podziwiam ludzi którzy nad tym nieustannie pracują. Z tego zachwytu kupiłem aż stash premium jako podziękowanie za ciężką pracę.
Natomiast PoE (oprócz również lania potworów na coraz wyższych poziomach), otworzył mi oczy na możliwości tworzenia i kreowania postaci. Nawet mając postać na levelu 80 mogę wyzerować punkty i ułożyć postać inaczej.
Łączenie gemów, również genialne jak ilość różnorakich eventów. Podziwiam ludzi którzy nad tym nieustannie pracują. Z tego zachwytu kupiłem aż stash premium jako podziękowanie za ciężką pracę.